Wyzwanie: tydzień małych przyjemności

photo-1413745094207-a01b234cc32f

Siódma rano. Dzwoni budzik. Przeraźliwy dźwięk wyrywa mnie ze snu. Zwlekam się z łóżka, toaleta, szybkie śniadanie, bo trzeba pędzić do pracy. Korki. W pracy spotkania od samego rana, góra maili. W międzyczasie szybki obiad w stołówce. Wreszcie dochodzi osiemnasta. Powrót do domu. Po drodze zakupy w zatłoczonym hipermarkecie. Potem ogarnianie domu i odpoczynek na kanapie przed telewizorem, bo na nic innego nie ma siły. Pranie. Już 22:30, trzeba iść spać. I tak dzień za dniem.

Tak jakiś czas temu wyglądała moja codzienność i… STOP. Przecież nie będę ściemniać – dzisiaj wygląda  podobnie! Nadal wstaję rano, chodzę do pracy, w której często zalewa mnie nawał obowiązków, spotkań i maili. Potem wracam do domu, który zazwyczaj staram się choć trochę posprzątać. Chodzę spać równie wcześnie, bo mój organizm tego potrzebuje. Jest jednak bardzo ważna rzecz, która zmieniła się jakieś dwa lata temu. To moje nastawienie i sposób w jaki podchodzę do każdego dnia bez wyjątku.

Kiedyś czekałam – na weekend, na wakacje, na luźniejszy czas, na lato. Bo wtedy będzie więcej czasu, rozrywki, przyjemności, siły. W efekcie 80% czasu starałam się przetrwać, żeby cieszyć się pozostałymi 20%. Zmieniłam to i uważam, że to jedna z najlepszych zmian w moim życiu. Jeśli Tobie także dni przeciekają przez palce i nie czerpiesz z nich radości o ile nie jest to weekend, wakacje lub inna specjalna okazja – dzisiaj będę Cię namawiać na zmianę! Jeśli już umiesz czerpać radość z każdego poniedziałku, środy, zimowego poranka i listopadowego wieczora – mam nadzieję, że podrzucę Ci kilka dodatkowych inspiracji.

photo-1449675820498-79947c07ede6

Pamiętaj – właściwy moment nie nadejdzie. Jeśli czujesz, że pracujesz za dużo, robisz coś czego nie lubisz, mieszkasz tam gdzie nie chcesz i otaczasz się ludźmi, za którymi nie przepadasz – nie czekaj. Nic się nie zmieni, dopóki Ty tego nie zmienisz. Zacznij podejmując  wyzwanie i wprowadzając do swojego życia małe przyjemności.

To właśnie małe przyjemności są moim magicznym sposobem na czerpanie garściami z codzienności. Umówmy się, ani w moim, ani w Twoim życiu nie będzie codziennie fajerwerków. Chyba byśmy zwariowali. Każdy zwykły tydzień może jednak stać się niezwykły, jeśli wpleciemy w niego momenty, które sprawią nam radość. Nie muszą to być wcale wielkie wydarzenia, szalone imprezy, egzotyczne wakacje. Wręcz przeciwnie – często najprzyjemniejsze są proste i krótkie chwile, w których robimy coś  dla siebie.

Proponuję Ci zatem WYZWANIE. Zaczynamy od wersji tygodniowej, ale kto wie – może tak Ci się spodoba, że przedłużysz je na cały miesiąc albo… całe życie? Na razie przez najbliższy tydzień Twoim zadaniem jest codziennie sprawić sobie małą przyjemność. Coś, co zajmie niewiele czasu, ale będzie dla Ciebie miłym momentem. Coś o czym przez cały dzień będziesz myśleć z uśmiechem na twarzy. Pamiętaj – wyzwanie polega na tym, żeby znaleźć czas na małą przyjemność codziennie.

photo-1452827073306-6e6e661baf57

Wstań chwilę wcześniej lub wyjdź trochę wcześniej z pracy, zrób zakupy przez internet, wyluzuj z porządkami i odpuść kilkugodzinne seanse na kanapie z pilotem w ręku. Przyjemności możesz wybierać spontanicznie („na co to ja dzisiaj mam ochotę..?”), albo je wcześniej zaplanować. Jeśli wybierasz tą drugą opcję – zapisz je sobie w kalendarzu, albo zrób listę w specjalnym szablonie do TWOJEJ TECZKI – do pobrania w formacie A4 lub A5.

To jest Twój tydzień. Twoim celem jest zastanowić się, co sprawia Ci przyjemność i włączyć to w swoją rutynę. Będzie mi ogromnie miło, jeśli podzielisz się ze mną swoimi postępami w komentarzach, na Facebooku, albo Instagramie (nie zapomnij o tagu #takelifeinyourhands lub @takelifeinyourhands). Pamiętaj jednak, że robisz to dla siebie. Twoje życie nie zmieni się drastycznie, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Ale odczujesz dużą dawkę pozytywnej energii. Zamiast myśleć „w kółko to życie w kieracie – praca, dom, spanie, jedzenie, zero przyjemności”, zaczniesz wplatać przyjemności w kierat:). Cudów nie ma, ale to naprawdę działa!

photo-1457347876270-97799484c564

Zastanawiasz się, jakie małe przyjemności możesz sobie zafundować? Służę listą podpowiedzi!

  1. Przechadzka boso po trawie
  2. Kawa mrożona
  3. Lody waniliowe
  4. Kilka kostek gorzkiej czekolady prosto z lodówki
  5. Zimna i kwaśna lemoniada
  6. Ulubiona gazeta bez pośpiechu z rana lub wieczorem
  7. Relaksująca książka
  8. Wizyta u kosmetyczki
  9. Manicure
  10. Chłodny prysznic
  11. Wylegiwanie się do 10
  12. Świeże bułki na niedzielne śniadanie
  13. Świeże piwonie w wazonie
  14. Czekoladowy peeling ciała
  15. 10 minut z muzyką relaksacyjną
  16. Spacer po lesie
  17. Miska truskawek/malin/czereśni zjedzona niespiesznie
  18. Kieliszek dobrego wina
  19. 15 minut na huśtawce
  20. Przysłuchiwanie się śpiewowi ptaków
  21. Szum morza – dla szczęśliwców, którzy mieszkają nad Bałtykiem lub zaczęli już wakacje
  22. Peeling + maseczka, czyli domowe SPA
  23. Zimne piwo
  24. Inspirujący artykuł (np. na hbr.org)
  25. Inspirujące video (np na TED.com)
  26. Komedia w kinie
  27. Zabawa w escape room
  28. Wycieczka do zoo
  29. Przejażdżka rowerem
  30. Plotki z przyjacielem/przyjaciółką
  31. Mini golf
  32. Drzemka
  33. Ulubiona piosenka
  34. Podglądanie zwierząt
  35. Prace kreatywne
  36. Masaż relaksacyjny

photo-1450150205175-1e2ee46bb78b

To co? Wchodzisz w to? Jeśli tak – trzymam kciuki i jestem bardzo ciekawa Twoich wrażeń. Ja też podejmuję wyzwanie i jutro zaczynam swój tydzień małych przyjemności. Będę na pewno dzielić się efektami na Instagramie!

 

„Oczekiwać przyjemności jest też przyjemnością.”

Gotthold Ephraim Lessing

 

„To nie w nowościach, lecz w przyzwyczajeniach znajdujemy największe przyjemności.”

Raymond Radiguet

 

Spodobał Ci się ten artykuł? Bardzo mi miło! Koniecznie daj znać w komentarzach co o tym myślisz i podaj dalej!

  • Melduję się jako podejmująca wyzwanie!

    To bardzo ważne, żeby w codziennej bieganinie zadbać o zarezerwowanie kilku chwil w ciągu dnia na coś przyjemnego, szczególnie, że często nie wymaga to od nas żadnego wysiłku! Pozdrawiam 🙂

  • Milena

    Ja też dołączam do wyzwania 🙂 Jeszcze przed przeczytaniem o nim zrobiłam sobie drobną przyjemność w postaci zaaplikowania sobie maseczki na twarz i wymoczenia stóp. 🙂

  • Od dawna stosuję zasadę, że należy cieszyć się z małych rzeczy i to też była zmiana, która zrewolucjonizowała moje podejście do świata. Teraz czeka mnie kolejny wielki krok i zmiana trybu życia, będę musiała poprzestawiać swoje priorytety i przyzwyczajenia i na pewno z początku będzie mi ciężko. Ale skorzystam wtedy z Twojej rady i zrobię coś dla siebie, bez wyjątku, każdego dnia. Bardzo dziękuję za ten wpis i na pewno podejmę wyzwanie. 🙂

  • Cieszę się i powodzenia! Trzymam kciuki, żeby zmiana była na lepsze i żeby nigdy nie zabrakło czasu na małe przyjemności;)

  • I jak wrażenia po? Widziałam na Insta, że nie odpuściłaś żadnego dnia. Nie ukrywam, że mnie jeszcze bardziej zmobilizowałaś!

  • O! to ja idę od Ciebie ściągnąć małą przyjemność na dzisiaj;)

  • Wyzwanie wykonane w 100%. Sprawiło mi nie tylko wiele przyjemności, ale też okazało się sporym zaskoczeniem. Byłam przekonana, że nawet bez podejmowania wyzwań staram się pamiętać o pielęgnowaniu małych rytuałów, a okazało się, że wcale tak nie jest! Dlatego polecam to wyzwanie również, a może przede wszystkim tym, którym wydaje się, że dbają o codzienną porcję przyjemności. Dziękuję za wyzwanie i cieszę się, że moje działania okazały się mobilizujące. Pozdrawiam