Czego potrzebujesz by… zacząć od nowa? +KONKURS!

Mając dwanaście lat, byłam pewna, że zostanę nauczycielką matematyki. Cztery lata później na tapecie było dziennikarstwo. Chwilę potem karierę łączyłam z polityką, która dość szybko ewoluowała w dyplomację. Ostatecznie postanowiłam jednak spróbować w sektorze prywatnym – zaczęłam pracę w dziale sprzedaży dużej korporacji międzynarodowej. Ostatnio zapragnęłam zwrócić się w stronę rozwoju osobistego – na razie jako dodatek, bez nerwowych ruchów i wywracania wszystkiego do góry nogami. Ale kto wie, co przyjdzie mi do głowy za rok, dwa czy pięć? A nuż zapragnę zostać strażakiem? Albo instruktorką jogi? Kocham to co obecnie robię, spełniam się w tym, na razie nie chcę tego zmieniać. Ale ja sama się zmieniam i może kiedyś przyjdzie mi do głowy … zacząć od nowa?

Z takim przeświadczeniem i dużą ciekawością sięgnęłam po najnowszą książkę Jona Acuffa „Zawodowo od nowa”. Wbrew temu co założyłam – okazało się, że nie jest to lektura o rzucaniu pracy (a przynajmniej nie wyłącznie), ale o świadomym budowaniu kariery. A dokładnie o nawiązywaniu i pielęgnowaniu relacji, rozwijaniu umiejętności, budowaniu swojej osobowości i zarządzaniu zapałem. To cztery składowe, które według autora tworzą nasze Konto Kariery.

Wiem, na pierwszy rzut oka elementy wydają się dość oczywiste, ale przyznaj szczerze – na ile świadomie pracujesz nad ich budowaniem, uzupełnianiem, pielęgnowaniem? Wiesz, jak to robić? Na co zwrócić szczególną uwagę? Autor pomaga uporządkować spojrzenie na poszczególne działki, podrzuca kilka interesujących pytań pod rozwagę, w wielu miejscach proponuje zupełnie nowy punkt widzenia. A przede wszystkim daje porządnego motywacyjnego kopa w tyłek.

Po pierwsze – praca to nie poczekalnia pomiędzy studiami a emeryturą! Chyba nie chcesz spędzić 50 lat swojego życia, robiąc coś czego nie znosisz? Wcale nie musi tak być, ale potrzebny jest wysiłek by to zmienić. Po drugie – zaczynanie od nowa jest ryzykowne (boimy się tego, czego nie znamy), ale można się do niego przygotować, budując wcześniej solidne Konto Kariery. Acuff sam zmieniał pracę kilkanaście razy, pracował w różnych branżach. Spisał więc swoje doświadczenia i wnioski. Po trzecie – żeby zacząć od nowa, niekoniecznie trzeba rzucać pracę. Często zdarza się przecież zmiana wewnątrz organizacji – awans, nowy zakres odpowiedzialności. Konto Kariery jest wtedy równie pomocne.

Ciekawi Cię, co kryje się za tymi czterema obszarami inwestycji? Uchylę rąbka tajemnicy i zdradzę Ci kilka zajawek, ale jeśli masz ochotę porządnie zgłębić temat – zachęcam do lektury książki.

Relacje

Zaczynamy od relacji, ale od razu zaznaczę, że nie chodzi tu o protekcję, ani nepotyzm. Ich wartość polega przede wszystkim na dostępie do informacji i ich przekazywaniu, rozsiewaniu. Szczególnie gdy rozpoczynasz pracę na własny rachunek – nie ma lepszej formy promocji niż polecenia znajomych! W marketingu nazywa się to profesjonalnie word-of-mouth, czyli w wolnym tłumaczeniu z ust do ust, a swojsko – poczta pantoflowa. Wiesz jak zdobyłam pierwszych 50 czytelników bloga? Oczywiście, byli to znajomi i znajomi znajomych, którzy usłyszeli od nich o moim projekcie. Nie ma chyba lepszego pomysłu na start, chyba że przedsięwzięcie ma kilkumilionowy budżet i z marszu trafia do telewizji.

Acuff podkreśla rolę nie tylko naszych najbliższych przyjaciół, ale także luźnych znajomości – Tomka, którego spotkałeś trzy lata temu na szkoleniu, Kasi, z którą kontakt urwał się po liceum, choć miała podobne zainteresowania, Jolę, z którą współpracowałeś przed kilkoma miesiącami przy podobnym projekcie. Statystycznie – im więcej osób z różnych środowisk jesteś w stanie powiadomić o nowym przedsięwzięciu, tym większa szansa, że trafisz na zainteresowanie. Co ciekawe, często przyjdzie ono ze strony, po której kompletnie się tego nie spodziewasz. Czy to znaczy, że masz teraz zacząć przyjaźnić się z połową miasta? Oczywiście, że nie! Poświęć choć minimalną uwagę podtrzymywaniu luźnych relacji, to wystarczy.

Ten obszar to rzecz jasna nie tylko poczta pantoflowa. W książce znajdziesz jeszcze wiele innych ciekawych wskazówek i pytań: co robić z nieżyczliwymi ludźmi/wrogami? Dlaczego warto mieć mentora i o co go pytać? Czy warto palić za sobą mosty? Na szczęście nikt nie będzie Cię zachęcał do networkingu, bo autor nie znosi takiej formy nawiązywania nowych kontaktów (podobnie z resztą jak ja i pewnie 98% ludzkości:)).

Umiejętności

To inwestycja, która według Acuffa spłaca się zwłaszcza, gdy sięgniesz sufitu, czyli utkniesz bez perspektyw rozwoju kariery/awansu. Sufity odsiewają leniwych i niezaangażowanych, pisze autor, tych którym nie chce się poszukać nowej ścieżki, albo zdobyć nowych kompetencji, by przebić nimi barierę jak młotkiem.

Przypuśćmy, że zaczynasz pracę w organizacji na ścieżce asystenckiej. W wielu firmach nie przechodzi ona potem w ścieżkę menadżerską. Docierasz do wierzchołka i… tyle, mimo, że masz apetyt na więcej! Co robisz? Rozwijasz w sobie kompletnie nowe umiejętności, stale nad nimi pracujesz. Szansa przenosin na ścieżkę menadżerską rośnie a przy okazji okazuje się, że jesteś łakomym kąskiem na rynku pracy i możesz przebierać w ciekawszych ofertach.

Możesz jednak podjąć decyzję by… utknąć. Tak! To jest decyzja! Świadomie rezygnujesz z inwestycji w rozwój umiejętności, nie oczekuj zatem, że pracodawca będzie Cię do tego nieustannie zachęcał a na skrzynkę będą spływały coraz to nowe oferty. Obowiązek rozwoju leży po Twojej stronie, nie zwalaj odpowiedzialności na innych.

Autor podpowiada ćwiczenie, które sama ostatnio miałam okazję wykonywać przy innej okazji: wypisz wszystkie umiejętności, które do tej pory nabyłeś. Jeśli nie przychodzą Ci tak łatwo do głowy – przypominaj sobie po kolei prace (również te, za które nie pobierałeś wynagrodzenia), które dotychczas wykonywałeś i zastanów się, w jakie kompetencję Cię wyposażyły. Założę się, że jak już złapiesz rytm to znajdziesz ich setki! To Twój punkt startowy. Teraz zastanów się, jakie jeszcze umiejętności są konieczne, cenione, unikatowe w branży, którą zamierzasz podbijać. Zasięgnij języka. I zacznij nad nimi pracować.

Oprócz powyższych wskazówek w książce znajdziesz też odpowiedzi na inne pytania: dlaczego warto wracać do przeszłych sukcesów? Co to są niewidoczne umiejętności? Z jakiego powodu trzeba regularnie ćwiczyć już te już nabyte? I wiele innych.

Osobowość

Porównywana jest przez autora do sadu, w którym z jednej strony sadzimy i pielęgnujemy drzewa (= piękne, pożądane, wzbogacające cechy) a z drugiej strony walczymy z wszędobylskim chwastami (= cechami, których warto się wystrzegać, choć pojawiają się na potęgę). Drzewa rosną długo i wymagają ciągłej opieki, ale ostatecznie są opoką. Osobowość to znacznie więcej niż informacja, kogo znasz i co umiesz. To odpowiedź na pytanie kim jesteś. Tak zwane „to coś”. Nie do przecenienia na rynku pracy.

Kiedy zobaczyłam „osobowość” jako jedną z czterech inwestycji w karierę, pomyślałam od razu o kilku osobach, które znam i których kariery mają się bardzo dobrze. Czy osobowość była w ich przypadku istotnym czynnikiem? No pewnie! Takie cechy jak ciekawość, empatia, życzliwość, skromność, ambicja, szacunek mają ogromny wpływ na nasze życie zawodowe! I wiesz co? Na prawdę da się nad nimi pracować! Przestań się więc zasłaniać argumentem, że taki nie jesteś i już, a zacznij się zastanawiać, jak te pożądane i pomocne cechy rozwijać. A przy okazji plewić chwasty lenistwa, próżności, egoizmu, chciwości, bo one nie zaniosą Cię na wyżyny.

A jeśli nie jesteś jeszcze do końca przekonany, to przypomnij sobie, z jakimi ludźmi sam lubisz pracować. Pomyśl o osobach, dla których mógłbyś zostać po godzinach i którym nie zawahasz się pomóc, gdy zajdzie potrzeba. Odpowiedz, o kim zawsze mówisz dobrze i na współpracę z kim cieszysz się najbardziej. Obstawiam, że są to właśnie ludzie z piękną, inspirującą osobowością. Warto się od nich uczyć. W książce znajdziesz sporo praktycznych wskazówek, które cechy są według autora szczególnie pomocne i jak je w sobie rozwijać.

Zapał

Możesz znać ludzi, umieć wiele, być dobrym i inspirujących człowiekiem, ale jeśli nie będzie Ci się chciało to… nic z tego nie będzie. Po prostu. Acuff ujmuje to w trafny wzór:


(relacje+umiejętności+osobowość) x zapał = Konto Kariery


Pamiętasz jeszcze z podstawówki co się dzieje, gdy jakąś liczbę mnożysz przez 0? Oczywiście wynik równa się zero. Zapał to paliwo, bez którego nie pojedziesz! Równanie działa też oczywiście w drugą stronę – jeśli masz sam zapał, ale brak Ci relacji, umiejętności i osobowości to też nie masz co liczyć na wysoki wynik. Jeśli zapragnęłabym zostać dzisiaj … górnikiem, to mogłabym się zmotywować po czubek głowy, ale to nie zmieni faktu, że nie znam ani środowiska, ani zawodu, nie wydaje mi się też żebym miała adekwatną osobowość. Czy to znaczy, że mam zrezygnować? Nie, ale powinam najpierw uzupełnić pozostałe 3 obszary i nie tracić zapału, jeśli poważnie myślę o karierze w górnictwie.

Jak trafnie podsumował autor, zapał oznacza zarówno pochylanie głowy (skupienie, zaangażowanie, wytrwałość), ale też podnoszenie głowy (weryfikacja kierunku w którym podążasz, by uniknąć przysłowiowej pary w gwizdek). Energią i zaangażowaniem trzeba odpowiednio i mądrze zarządzać. Nie podejmuj się stu rzeczy na raz, bo żadnej nie skończysz. Nie oczekuj od siebie, że będziesz zaangażowany na najwyższą skalę i doskonały we wszystkich obszarach – to nierealne. Podziel swój zapał na etapy i w danym czasie skupiaj się na czynnościach, które teraz są kluczowe. Od razu przyszedł mi do głowy przykład z własnego podwórka – przez ostatnie półtora miesiąca świadomie odłożyłam na bok wiele spraw prywatnych, by móc wypełnić obowiązki zawodowe. Teraz wracam do równowagi – zamierzam tak gospodarować swoją energią, by zostało jej znacznie więcej na prywatne projekty oraz życie rodzinne.

Autor rozwija też temat zapału pod kątem walki z przeciwnościami, stawiania czoła strachowi, elastyczności w oczekiwaniach (to, że nie wyszło dokładnie tak jak sobie wymyśliliśmy, nie znaczy, że nie wyszło wcale). Zachęca, by w tym wszystkim nie zapomnieć o radości i zabawie, przecież nie pracujemy za karę i nie musimy być aż tak śmiertelnie poważni. Ale o tym poczytasz już sam:).

Po książkę warto sięgnąć z trzech powodów. Po pierwsze dostarcza konkretnych i przydatnych wskazówek pod kątem budowania kariery. Porządkuje. Po drugie, pozwala spojrzeć na pracę z trochę innej perspektywy, takiej która nie zawsze jest dla nas wygodna. Nie lubisz poniedziałków? Szef Cię denerwuje? Wszystko jest beznadziejne? Więc zmień to! Przecież nikt nie trzyma Cię tam na siłę, o ile nie skazali Cię na 20 lat ciężkich robót w kamieniołomach. Firma daje Ci zatrudnienie, pomaga się utrzymać, oczekuje też od Ciebie określonych świadczeń w zamian za pensję. Jeśli te warunki Ci nie odpowiadają – masz wybór. Skorzystaj z niego.

I wreszcie po trzecie – Jon Acuff zdecydowanie ma rozbrajające poczucie humoru i nie oszczędzał go pisząc „Zawodowo od nowa”. Książka jest więc lekka, błyskotliwa, czyta się ją przyjemnie i od czasu do czasu zdarza się parsknąć śmiechem. Polecam.

A na koniec mam dla Ciebie niespodziankę! Wspólnie z wydawnictwem Edgard, wydawcą książki przygotowaliśmy konkurs, w którym możesz wygrać jeden z dwóch egzemplarzy „Zawodowo od nowa”. Aby wziąć w nim udział w komentarzu pod tym postem dokończ zdanie: Gdybym miał/miała zaczynać od nowa to jako…? i napisz krótko dlaczego. Koniecznie zamieść też swój adres e-mail, żebyśmy mogli się z Tobą skontaktować.

 

  • Organizatorami konkursu są autorka bloga Take Life In Your Hands i wydawnictwo Edgard
  • aby zgłosić swój udział w konkursie – w komentarzu pod tym postem dokończ zdanie: Gdybym miał/miała zaczynać od nowa to jako…? i napisz krótko dlaczego. Koniecznie zamieść też swój adres e-mail, żebyśmy mogli się z Tobą skontaktować.

AKTUALIZACJA: ponieważ dostałam cynk, że niekoniecznie chcecie podawać swój adres e-mail w komentarzach, wprowadzam też dwie dodatkowe formy zgłoszeń do konkursu. Możesz dokonać zgłoszenia wysyłając je na adres: kontakt@takelifeinyourhands.pl lub pod dedykowanym postem na Facebooku, który pojawi się dziś!

  • na zgłoszenia czekamy do 14 kwietnia 2017 23:59. Następnie w ciągu tygodnia wyłonimy i powiadomimy zwycięzców.
    zgłoszenia mogą nadsyłać wyłącznie osoby pełnoletnie.
  • nagrodami w konkursie są egzemplarze książki „Zawodowo od nowa” Jona Acuffa – przyznamy 2 takie nagrody. Wysyłka nagród odbywa się pocztą, na koszt organizatorów.
  • Po­przez wzięcie udziału w kon­kursie, uczestnik akceptuje regulamin i wy­raża zgodę na prze­twa­rzanie jego da­nych oso­bo­wych na po­trzeby konkursu. Uczestnik wyraża również zgodę na udostępnienie swoich danych adresowych wydawnictwu Edgard w celu przesłania nagrody w przypadku zwycięstwa.

 
Wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Edgard. Więcej o książce przeczytasz tutaj.

  • Gdybym miała zaczynać od nowa to jako szczęśliwa, pewna siebie kobieta, nie bojąca się przeszkód i wyzwań. I nie jest ważne, co bym robiła, byle robić to z miłością i pasją. Marzę, by budzić się z ciekawością, co przyniesie mi kolejny dzień. Zaczynać od nowa nie jest łatwo, ale nie jest to niemożliwe 🙂

  • Witaj,
    Nie podałaś adresu e-mail, jak mogę się z Tobą skontaktować? Napisz proszę na adres kontakt@takelifeinyourhands.pl

  • Ojej, umknęło mi 😉 mail: maja.lajk@gmail.com . Miłego wieczoru 😉

  • Kraina Scarlett

    Gdybym mogła zacząć od nowa, to jako kobieta, która nie boi się ryzyka. Próbowałabym różnych ścieżek, o których zawsze marzyłam, ale wydawało mi się, że albo to nie dla mnie, albo ja nie jestem wystarczająco w tym dobra. Co skutkowało wiecznym niedosytem. Zaczęłabym z przytupem, spełniając swoje marzenia, a nie licząc na przychylny los. Wszystko dlatego, bo nie chciałabym być w przyszłości zrzędliwą starą babką, która narzeka na swoje życie. Coś mi się wydaje, że pora zacząć od nowa 😉

    kraina.scarlett@gmail.com