Metody generowania nowych pomysłów

photo-1470786838951-8f10f0c86b78

Siedzisz i siedzisz, myślisz i myślisz i… nic? Do głowy nie przychodzi upragniony przełomowy pomysł na produkt, kampanię marketingową, sposób spędzania wolnego czasu czy hobby? No cóż, wpaść na dobry pomysł nie jest łatwo. Niektórzy są bardziej kreatywni, inni nie mają tyle szczęścia. Niezależnie od predyspozycji, na 1 dobry pomysł przypada zazwyczaj kilka, kilkadziesiąt lub kilkaset nietrafionych. I jak tu być innowacyjnym w takich warunkach? Na szczęście z pomocą przychodzą pewne sprawdzone metody generowania nowych pomysłów. I właśnie o nich będzie dzisiejszy post. Kto wie, może dzięki niemu znajdziesz jakieś długo poszukiwane rozwiązanie?

Bionika

Zaczynamy z grubej rury! Ta metoda polega na podpatrywaniu i generowaniu pomysłów w oparciu o …zjawiska przyrodnicze. Przyznasz chyba, że źródło inspiracji jest w tym przypadku nieskończone. Istnieją tysiące przykładów produktów, które wymyślono właśnie poprzez tą technikę. Podpatrując ptaki, konstruuje się coraz bardziej aerodynamiczne samoloty. Protezy kończyn wykorzystują naturalne mechanizmy ludzkiego ciała. Każdy z nas posiada pewnie jakieś buty lub akcesoria na rzepy, korzystając tym samym z wynalazku George’a de Mestrala, który podczas spaceru z psem wpadł na pomysł wykorzystania tego wynalazku natury w przemyśle. Przykładów bioniki nie brakuje również w biznesie. Jeśli zatem myślisz nad jakąś innowacją – zastanów się, czy inspiracji nie znajdziesz w naturze.

photo-1445251731330-a739f392c5aa

Burza mózgów

To chyba najpopularniejsza obecnie metoda. Polega na tym, że grupa osób rozmawia, zgłaszając jak najwięcej nowych pomysłów. Na pierwszym etapie liczy się ilość, nie jakość, należy zatem powstrzymać się od ocen i krytycyzmu. Nawet najbardziej niestandardowe pomysły są mile widziane, mogą dać impuls do kolejnych innowacji. Cały sekret tkwi właśnie we wzajemnym stymulowaniu innowacyjności, budowaniu na koncepcjach innych. Dopiero w drugim etapie pomysły są zbierane i oceniane zazwyczaj przez grupę ekspertów, która nie uczestniczyła bezpośrednio w pierwszym etapie, zachowuje zatem obiektywizm.

Brainwriting – metoda 635

Alternatywą dla klasycznej burzy mózgów jest brainwriting, czyli technika w której piszemy zamiast mówić. Popularną jej odmianą jest metoda 635. W procesie bierze udział sześć osób i każdy z nich ma 5 minut na wymyślenie 3 pomysłów odpowiadających na dane zagadnienie (rozumiesz już skąd nazwa?). Pomysły zapisuje się na formularzu (każdy z uczestników posiada na wstępie jeden), a następnie przekazuje go kolejnemu uczestnikowi. Ten ma kolejne 5 minut na wymyślenie kolejnych 3 niepowtarzających się pomysłów. Może również rozbudowywać pomysły poprzedników, widząc je na otrzymanym formularzu.

Jak łatwo policzyć, podczas jednej 30-minutowej sesji generowane jest 108 rozwiązań danego zagadnienia (6 uczestników x 6 arkuszy x 3 pomysły). Uczestniczyłam kiedyś w tej formie brainwritingu i efekty były imponujące. W tym konkretnym przypadku jednak na każdym z sześciu formularzy znajdował się inny problem, do którego generowaliśmy 18 rozwiązań. Jeśli zainteresowała Cię ta metoda – zaglądnij tutaj.

photo-1417901110083-1ce8f8934bb8

Kwiat lotosu

To technika opracowana przez Japończyka Yasuo Matsumurę. Polega na zapisaniu problemu po środku kartki papieru, obrysowaniu go okręgiem i wypisywaniu wokół niego możliwych rozwiązań. Tworzy się w ten sposób swoisty obrazek przypominający kwiat lotosu. Następnie każde z rozwiązań ponownie obrysowujemy okręgiem i zaczynamy wokół niego tworzyć inne, podobne do danego. Ta technika pozwala nam wyjść ze schematycznego myślenia, wielokrotnie zmienić perspektywę i budować na wcześniejszych pomysłach. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej – zaglądnij tutaj.

Metoda stanu idealnego

Jej twórcą jest  Gerald Nadler, który wychodził z założenia, że rozwiązując problem, powinniśmy wyjść od docelowego stanu idealnego, a nie od analizy aktualnego stanu faktycznego. W ten sposób, niejako „cofając się” przecieramy „realną drogę” do naszego wymarzonego rozwiązania. Skupienie na stanie faktycznym, który nas nie satysfakcjonuje, utrwala w nas natomiast ograniczenia i zawęża perspektywę. Jestem wielką fanką tej techniki, stosuję ją bardzo często i ze świetnym skutkiem. To niesamowite, jak bardzo nasz umysł otwiera się na pytanie „jak Twoim zdaniem powinno to wyglądać w idealnym świecie”.

photo-1414546017025-34e6468be913

Istnieje znacznie więcej metod generowania nowych pomysłów, ale te powyższe wydały mi się najbardziej praktyczne, dostosowane do codziennych potrzeb. Mam nadzieję, że skorzystasz. Pamiętaj, że innowacyjność można trenować! Warto też usunąć bariery, które ją zabijają: presję czasu, skupienie na ograniczonych zasobach, osoby o utartych schematach myślowych niechętne zmianom i zniechęcające do zmian innych. Żeby budować kulturę innowacyjności w swoim zespole dawaj dobry przykład, nagradzaj nowe pomysły i zwróć uwagę na swój język.


Jeśli chcesz rozwijać pomysłowość w sobie i innych, powstrzymaj się od mówienia:

to bez sensu

to na pewno się nie uda

nie wydaje mi się to dobrym pomysłem

nigdy tak nie robiliśmy


Miłego myślenia!

Tworząc wpis korzystałam z:

  1. materiałów własnych
  2. Opracowania Metody generowania nowych pomysłów, Prof. zw. dr hab. inż. Jan Koch, Wrocławskie Centrum Transferu Technologii
  3. Technika 635 w Encyklopedii Zarządzania
  4. Kwiat lotosu – technika kreatywna, Piotr Golczyk
  • Często znajduje się w sytuacji,kiedy brak mi jest pomysłu. Szczególnie, kiedy szukam najlepszego rozwiązania dla jakiegoś problemu prawnego. Do tej pory nie wiedziałam, że istnieje tyle metod na generowanie pomysłów. Niektóre z nich z pewnością są stosowane intuicyjnie, ale niektóre, tak jak 365 to już całkiem zaawansowana technika! Bardzo ciekawy wpis.

  • Dzięki! Cieszę się! Taka sesja generowania pomyśłów odświeża umysł.