Książki, które warto przeczytać #6

 

Ostatni wpis z cyklu Książki, które warto przeczytać pojawił się tak dawno, że ktoś mógłby pomyśleć, że wcale nie zamierzam go kontynuować. Bez obaw – zamierzam. To w końcu jedna z ulubionych pozycji czytelników Take Life In Your Hands. Problem polegał jednak na tym, że w ciągu ostatnich miesięcy do rąk wpadło mi wiele lektur, których… wcale nie miałam ochoty polecać. Zachęcona szumnymi zapowiedziami na okładkach zabierałam się do czytania i wielu z nich nawet nie kończyłam, bo szkoda było mi czasu. Czekałam więc, aż nazbieram 5 tytułów, które z czystym sumieniem będę chciała Ci polecić. Wreszcie je mam i zapraszam do lektury!

 

“Potęga pełnego zaangażowania”

Jim Loehr, Tony Schwartz

Podczas drogi, każde auto trzeba tankować (lub ładować:)). Bez paliwa daleko nie zajedziesz. W przypadku pracy jest identycznie – najlepsze wyniki osiągasz wkładając w realizowane zadania wiele energii, angażując się w nie mocno. Ta energia nie jest jednak nieskończona. Trzeba ją regularnie odnawiać. Zarządzanie energią, a nie tylko czasem, jest kluczowe dla naszej wydajności. Właśnie to zagadnienie omawiają w “Potędze pełnego zaangażowania” autorzy.

Swoje doświadczenia nabywali pracując z czołowymi sportowcami. Potem zauważyli, że rezultaty ich badań można przenieść praktycznie na każdą inną dziedzinę. Sekretem najlepszych jest umiejętność regularnej regeneracji na 4 poziomach – fizycznym, emocjonalnym, umysłowym i duchowym. Nie jest to wcale skomplikowane, opiera się na wykształceniu odpowiednich nawyków a przede wszystkim dbaniu o regularne okresy ładowania baterii.

Książka podsuwa masę praktycznych pomysłów i rozwiązań, które autorzy ilustrują historiami swoich klientów. Co szczególnie mi się spodobało – na koniec każdego rozdziału, a także na koniec całej książki, znajdziesz podsumowanie kluczowych informacji i technik. Bardzo ułatwia to wprowadzenie ich w życie. Jeśli czujesz się przepracowany, przemęczony i masz wszystkiego dość – koniecznie sięgnij po tą pozycję. Jeśli nie – nadal uważam, że znajdziesz tu wiele wartościowych wskazówek jak mądrze zarządzać swoją energią.

 

“Jak zostać Panią Swojego Czasu”

Ola Budzyńska

Czytałam już wiele książek na temat zarządzania czasem i ta wydaje mi się najlepsza, najbardziej kompletna. Ola jest mistrzynią podawania informacji w prosty, ustrukturyzowany sposób. Nie ma  siedemnastu wątków, które wzajemnie się przeplatają, a czytelnik na końcu nie wie, czego właściwie się dowiedział. Treści są przejrzyste, a przy tym pełne praktycznych wskazówek, czasem wręcz instrukcji działania. Bo działanie wychodzi u Oli na pierwszy plan i to bardzo mi się podoba.

Autorka rozprawia się z popularnymi mitami na temat zarządzania czasem, które często służą nam jako wymówki. Podpowiada jak skutecznie wprowadzać zmiany do swojego sposobu działania. Na jakie nawyki warto postawić i co ważne – jak znaleźć czas na przyjemności. Książka jest przy tym naprawdę pięknie wydana, czyta się ją bardzo przyjemnie. To pozycja, do której na pewno będę regularnie wracać – na razie puściłam ją w obieg wśród znajomych, którzy narzekali, że na wszystko brakuje im czasu ;).

 

“Jak zbudować poczucie własnej wartości”

Dorota Gromnicka

To jest bardzo, bardzo ważny temat. Zawsze wydawało mi się, że niedostatki w poczuciu własnej wartości mają tylko nieliczne osoby, które kompletnie nie radzą sobie przez to w życiu. Moje odkrycie 2017 roku brzmi, że ma je znakomita większość z nas, włącznie ze mną. Te niedostatki wcale nie muszą pochodzić z fatalnego dzieciństwa albo traumatycznych przeżyć. Często jedna sytuacja, kilka słów zapada w nas tak mocno, że odbija się na sposobie myślenia i działania przez całe życie.

Praca nad wyłapaniem tych utrudniających funkcjonowanie schematów myślenia i zneutralizowanie ich to często najważniejszy krok do wewnętrznego spokoju. Książka Doroty Gromnickiej po pierwsze poszerza wiedzę na temat poczucia własnej wartości (całą teoria w jednym miejscu!), obrazując ją konkretnymi przykładami. Czytasz i myślisz “kurcze, brzmi znajomo”.

Po drugie, skłania do refleksji, proponując czytelnikowi całą masę ważnych ćwiczeń. Masz szansę zastanowić się i zrozumieć, gdzie znajdują się Twoje bariery. Po trzecie, na koniec autorka przechodzi do praktyki, podpowiadając techniki wzmacniania poczucia własnej wartości. To moim zdaniem pozycja, którą każdy powinien przeczytać, nie ważne, jak pewny siebie się czuje. Możesz dokonać odkryć, które na prawdę Cię zaskoczą.

 

“Luz i tak nie będę idealna”

Tatiana Mindewicz – Puacz

Muszę przyznać, że na początku nie planowałam czytać tej książki. Kolejna poradnikowa pozycja o pułapkach perfekcjonizmu – myślałam. Pewnie pełno tam będzie oczywistych treści i nie dowiem się niczego nowego. No i myliłam się. To jedna z ważniejszych lektur, które przeczytałam w 2017 roku. Zachęcona jakąś super promocją w Empiku dołożyłam ją do koszyka podczas zakupów prezentowych. Parę dni potem pochłonęłam ją w jeden wieczór i .. był to bardzo przyjemny czas.

Moja obawy wcale się nie spełniły – przede wszystkim narracja tej książki pozbawiona jest nadęcia i ujmuje dystansem autorki do siebie. Nikt się tu nie wywyższa, nie opowiada banałów z katedry. Czuć tytułowy luz. Sama treść oparta jest na historiach klientek, z którymi w charakterze psychoterapeuty lub coacha pracowała Tatiana Mindewicz – Puacz. Dzięki tej formie możemy … nauczyć się na błędach innych, albo raczej skorzystać z lekcji, które oni odebrali. Bez konieczności przeżywania trudnych sytuacji na własną rękę.

Autorka porusza masę ważnych wątków – bycie rodzicem i wpływ na przyszłe życie dziecka, dobre i toksyczne relacje, koszty sukcesu i źródła motywacji, podłoża perfekcjonizmu i wiele innych. To książka, z której zaczerpniesz wiedzę na temat mechanizmów ludzkiej psychiki, ale też dostaniesz dawkę spokoju i dobrej energii. Dziękuję Pani Tatiano, warto było przeczytać.

 

“Getting Things Done”

David Allen

I wracamy do tematu zarządzania czasem i zadaniami. “Getting Things Done” to bardzo popularna pozycja, powiedziałabym nawet – kanon lektur w tym obszarze. Z jednej strony jest to opinia zasłużona, bo faktycznie techniki opisane przez Davida Allena są skuteczne i pomagają nie tylko robić, ale wreszcie zrobić, a przy okazji ograniczyć wszechogarniający chaos i mętlik w głowie. Autor opisuje właściwie cały proces pracy z zadaniami – od sposobów ich gromadzenia, katalogowania, poprzez katalogowanie aż po realizację i ewaluację. Tłumaczy też, skąd biorą się popularne trudności w tych obszarach i jak sobie z nimi skutecznie radzić.

Z drugiej strony nie jest to według mnie książka, którą łatwo się czyta. Rzadko zdarza mi się omijać fragmenty lektur – tutaj znalazły się jednak takie, których nie mogłam przeżuć. Oprócz tego, w niektórych miejscach miałam wrażenie, że autor “przeinżynierowywuje” techniki. Wzięłam więc dla siebie raczej poszczególne pomysły, nie cały proces. Mimo wszystko, ilość merytorycznych wskazówek i skuteczność proponowanych przez autora metod sprawia, że to książka, którą przeczytać i wprowadzić w życie zdecydowanie warto.

 

Na dziś to już wszystko, ale jeśli wcześniej nie było okazji – zajrzyj koniecznie do poprzednich książkowych rekomendacji:

 

>>> Książki, które warto przeczytać #1 <<<

>>> Książki, które warto przeczytać #2 <<<

>>> Książki, które warto przeczytać #3 <<<

>>> Książki, które warto przeczytać #4 <<<

>>> Książki, które warto przeczytać #5 <<<

 

Przypominam, że subskrybenci newslettera mają dostęp do Eliksiru wzrostu, czyli pełnej listy rekomendowanych lektur w jednym miejscu. Podając poniżej adres e-mail, a następnie potwierdzając subskrypcję – zyskasz dostęp do Eliksiru i innych ekskluzywnych materiałów, dołączysz także do subskrybentów newslettera Take Life In Your Hands, w którym raz na tydzień dzielę się niepublikowanymi na blogu treściami i inspiracjami, wspomnianymi wcześniej materiałami dodatkowymi, a także daję znać o nowych postach.