4 inspirujące TED talks

photo-1463123081488-789f998ac9c4

Zaczyna się kolejny długi weekend (hurraaa!) – rozpalacie już grille, pakujecie kosze piknikowe i pompujecie koła w rowerach? Jeśli znajdziecie też chwilę na przemyślenia i poszukiwanie inspiracji – mam coś w sam raz dla Was! Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami czterema krótkimi filmami (TED talks), które zmieniły mój sposób patrzenia na wrażliwość, dbanie o siebie, popełnianie błędów i dystans. Klikajcie i zmieniajcie perspektywę.

Popełnianie błędów

Jeśli tak jak ja uwielbiacie mieć rację i ciężko Wam się pogodzić, że jej nie macie – oglądnijcie ten film. Otworzył mi oczy na wiele spraw. Po pierwsze – od małego jesteśmy uczeni, że popełnianie błędów jest niedobre (pisałam już o tym w artykule Perfekcyjnie czy wystarczająco dobrze), dlatego robimy wszystko by ich unikać i się do nich nie przyznawać. Tymczasem popełnianie błędów jest konieczne, żeby się czegoś nauczyć! Po drugie – nie samo popełnienie błędu jest nieprzyjemne, ale uzmysłowienie sobie, że go popełniliśmy = nie przystajemy do oczekiwań swoich i innych. I wreszcie po trzecie i najważniejsze – mamy tendencję myśleć, że jeśli ktoś się z nami nie zgadza, to brakuje mu informacji, jest po prostu głupi i nie myśli logicznie, albo wie, że mamy rację, ale próbuje nami manipulować. Nie ma rady – trzeba będzie zabrać się za ten temat, mam tu sporo do przepracowania.

Wrażliwość

Kolejny temat, który wydał mi się niezwykle interesujący to… wrażliwość (nie jest to do końca dokładne tłumaczenie – chodzi o angielskie „vulnerability”, ale w pozytywnym sensie, dlatego nie używam słowa „bezsilność”). Tematem zajęła się moja ukochana Brené Brown w jednym z wystąpień. Badania nad wrażliwością wzięły się z pytania, które kiedyś sobie zadała: co wspólnego mają wszyscy spełnieni, serdeczni, zadowoleni z życia ludzie. Doszła do wniosku, że są to: odwaga by być niedoskonałym, wyrozumiałość i życzliwość w stosunku do siebie i innych, a także akceptacja tego kim są, bez wiecznego koncentrowania się na tym kim powinni być.

Jest jeszcze czwarty wspólny mianownik i jest nim… właśnie wrażliwość. Pozbycie się „zabezpieczeń” („nie opowiem o tym, bo mogę zostać wyśmiana”), niepoddawanie się wstydowi, wystawienie się na to co przyniesie los, podjęcie wyzwań, mimo, że nie ma żadnych gwarancji sukcesu. Całkowite zawieszenie kontroli i racjonalnego przewidywania. Tak bardzo jak daleko jestem od tego stanu (kontrola to moje drugie imię :)), tak mocno wierzę, że jest to najszczersza prawda, mam jeszcze większą motywację by wyjść ze strefy komfortu i ćwiczyć! Wrażliwość, to punkt wyjściowy do radości, kreatywności, dokonywania rzeczy wielkich i stawania się bogatszym wewnętrznie. Jest wpisana w nasze życie, nie da się jej wykasować, można próbować ją zagłuszyć, stłamsić, ale prędzej czy później musimy stanąć z nią w twarzą w twarz i ją przeżyć.

Wszystko co chcielibyście wiedzieć o modelkach, ale boicie się zapytać

Cameron Russel zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Nie tylko jest piękną, długowłosą, smukłą kobietą, nie tylko ma odwagę wyjść na scenę i przemawiać do setek ludzi, ale jeszcze wykorzystuje tą okazję, żeby mówić o rzeczach ważnych i pokazać niesamowity dystans do siebie. Właśnie tego dystansu chciałabym się od niej nauczyć. Opowiada o tym, że wgląd i wizerunek jest ważny i pomaga w życiu (nie boi się opowiedzieć o sytuacjach, w których ratował ją z kłopotów), ale zarazem jest powierzchowny – wszystkie kolorowe czasopisma pokazują nie ją jako osobę, ale konstrukt – wymyśloną na potrzeby sesji postać. Zaskakuje przyznając, że modelkom bardzo często brakuje pewności siebie. Piękna, mądra kobieta – zainspirowała mnie do wykorzystywania moich umiejętności i pozycji, aby zmieniać świat.

Dbaj o głowę tak samo, jak o nogę

I na deser mam dla Was Guya Wincha, który zwraca uwagę na oczywistą rzecz, którą bez przerwy zaniedbujemy – nasz umysł wymaga troski tak samo, jak nasze ciało! Powinniśmy także go ćwiczyć, dać mu odpocząć, zachowywać higienę, leczyć kiedy niedomaga. Jeśli złamiemy nogę – wkładamy ją do gipsu, zamiast mówić „rozchodzę to”, dlaczego tak samo nie podchodzimy do naszego umysłu? Zadbajcie o siebie i swoje głowy – przewietrzcie je, dajcie im odpocząć, wyciszcie się, przepracujcie trudne emocje. Poczujecie wielką ulgę. A jeśli nie wiecie jak się do tego zabrać, to poczytajcie wcześniejsze blogowe artykuły: Chronicznemu stresowi mówimy nie – ćwiczenia relaksacyjne7 sposobów, żeby przestać myśleć o pracy4 ćwiczenia mięśnia uważności.

Spodobał Ci się ten artykuł? Bardzo mi miło! Zostaw koniecznie komentarz i podaj dalej!